Zakwas trafia do pizzy z dostawą: Telepizza i Domino's
Ciekawa wiadomość dla wszystkich, którzy interesują się naturalną fermentacją: dwie największe sieci pizzy z dostawą w Hiszpanii, Telepizza i Domino's, niemal równocześnie wprowadziły propozycje oparte na zakwasie.
Jak podaje artykuł, Telepizza wprowadziła ciasto na zakwasie w całej sieci restauracji. Można je wybrać do dowolnej pizzy z menu za dopłatą około euro, zamawiając online, jedząc na miejscu lub z dostawą. Sieć obiecuje lżejszą konsystencję, głębszy smak, chrupiące brzegi i miękki, puszysty środek.
Domino's z kolei prezentuje Madrízzimę, pizzę łączącą zakwas z oliwą extra virgin i podwójną fermentację z długim odpoczynkiem ciasta, dzięki czemu spód ma być bardziej napowietrzony i o bardziej złożonym smaku.
Tekst przypomina też, dlaczego zakwas stał się symbolem jakości. Naturalna fermentacja, stosowana od tysiącleci, daje bardziej złożone aromaty i lżejszą strukturę niż szybka fermentacja w produkcji przemysłowej. Autorzy zauważają, że w dostawach konkurencja nie toczy się już tylko o cenę i szybkość, ale o to, jak klienci postrzegają jakość produktu.
Interesujące jest to, że tak rzemieślnicza technika staje się argumentem marketingowym na wielką skalę. Ciekawe, na ile ten przemysłowy zakwas przypomina ten, który wiele osób trzyma w słoiku w domu. Jako sygnał, że ludzie doceniają powolną fermentację, to jednak dobra wiadomość.
Źródło: Directo al Paladar
Jak podaje artykuł, Telepizza wprowadziła ciasto na zakwasie w całej sieci restauracji. Można je wybrać do dowolnej pizzy z menu za dopłatą około euro, zamawiając online, jedząc na miejscu lub z dostawą. Sieć obiecuje lżejszą konsystencję, głębszy smak, chrupiące brzegi i miękki, puszysty środek.
Domino's z kolei prezentuje Madrízzimę, pizzę łączącą zakwas z oliwą extra virgin i podwójną fermentację z długim odpoczynkiem ciasta, dzięki czemu spód ma być bardziej napowietrzony i o bardziej złożonym smaku.
Tekst przypomina też, dlaczego zakwas stał się symbolem jakości. Naturalna fermentacja, stosowana od tysiącleci, daje bardziej złożone aromaty i lżejszą strukturę niż szybka fermentacja w produkcji przemysłowej. Autorzy zauważają, że w dostawach konkurencja nie toczy się już tylko o cenę i szybkość, ale o to, jak klienci postrzegają jakość produktu.
Interesujące jest to, że tak rzemieślnicza technika staje się argumentem marketingowym na wielką skalę. Ciekawe, na ile ten przemysłowy zakwas przypomina ten, który wiele osób trzyma w słoiku w domu. Jako sygnał, że ludzie doceniają powolną fermentację, to jednak dobra wiadomość.
Źródło: Directo al Paladar
Komentarze 0
Dodaj pierwszy komentarz, w dowolnym języku.
Zaloguj się, aby komentować