Zielone receptury ‘Eavy Metal z Warhammer Tone Pro: Salamanders i Kriegsdespot
Games Workshop publikuje serię artykułów o nowej linii farb Warhammer Tone Pro, a tekst o zieleni spodobał mi się szczególnie, bo podaje konkretne przepisy. Po artykułach o czerwieni i żółci zespół ‘Eavy Metal pokazuje tym razem zielone miniatury.
W przypadku Intercessora z Salamanders bazą jest Lustria Green 3, cienie robi się odcieniami 1 i 2, a rozjaśnienia 4 i 5. Zasada całej linii jest tu dobrze widoczna: każdy kolor występuje w pięciu odcieniach, więc jeden słoiczek wystarczy do bazy, cienia i światła.
Kriegsdespot wymaga więcej pracy. Zbroja zaczyna się od Green Morkshroom 3, cienie od 1 i 2, rozjaśnienia od 4 i 5, a na końcowe krawędzie idzie Blackstone Void 5. Klejnoty powstają z Seraphon Blue 1–5, różowa część glewii z Eye of Terror 4 i 5, a rogi z Dataslate Grey 1–5. Widoczna część szarfy jest pomalowana na Magnus the Red.
Zgodnie z artykułem farby można zamawiać w przedsprzedaży od soboty, a wypróbować je można w sklepach Warhammer i u niezależnych sprzedawców. Na następny dzień zapowiedziano tekst o niebieskim.
Taki format przepisów bardzo mi się podoba. Kiedy maluje się armię, od razu widać, które odcienie do siebie pasują, i nie trzeba zgadywać, ile stopni potrzeba do równego przejścia.
Źródło: Warhammer Community
W przypadku Intercessora z Salamanders bazą jest Lustria Green 3, cienie robi się odcieniami 1 i 2, a rozjaśnienia 4 i 5. Zasada całej linii jest tu dobrze widoczna: każdy kolor występuje w pięciu odcieniach, więc jeden słoiczek wystarczy do bazy, cienia i światła.
Kriegsdespot wymaga więcej pracy. Zbroja zaczyna się od Green Morkshroom 3, cienie od 1 i 2, rozjaśnienia od 4 i 5, a na końcowe krawędzie idzie Blackstone Void 5. Klejnoty powstają z Seraphon Blue 1–5, różowa część glewii z Eye of Terror 4 i 5, a rogi z Dataslate Grey 1–5. Widoczna część szarfy jest pomalowana na Magnus the Red.
Zgodnie z artykułem farby można zamawiać w przedsprzedaży od soboty, a wypróbować je można w sklepach Warhammer i u niezależnych sprzedawców. Na następny dzień zapowiedziano tekst o niebieskim.
Taki format przepisów bardzo mi się podoba. Kiedy maluje się armię, od razu widać, które odcienie do siebie pasują, i nie trzeba zgadywać, ile stopni potrzeba do równego przejścia.
Źródło: Warhammer Community
Komentarze 0
Dodaj pierwszy komentarz, w dowolnym języku.
Zaloguj się, aby komentować