Moda vintage

Szpilki z lat dziewięćdziesiątych wracają: pięć modeli i ich historyczne wzorce

Vogue France poświęcił artykuł butom na obcasie z lat dziewięćdziesiątych, które po długiej nieobecności znów wracają do łask. Spodobało mi się, że każdy model jest związany z konkretnym momentem w historii mody. To pomaga też rozpoznać prawdziwe egzemplarze z epoki, gdy przeszukuje się sklepy vintage.

Pierwszy przykład to dwukolorowe czółenka, które spopularyzowała Chanel. W 1992 roku dom mody uwiecznił je na pokazie wiosna-lato, otwartym przez Lindę Evangelistę w czarno-białym duecie. Wersje z trójkątnym noskiem uchodzą za szczególnie skuteczne w połączeniu z garniturem albo z dżinsami i tweedową marynarką. Pojawiły się też na pierwszym pokazie Chanel Matthieu Blazy'ego.

Drugim odniesieniem są mokasyny na obcasie. Artykuł przypomina czerwone mokasyny Ancora od Gucci, w których Helena Christensen wystąpiła na pokazie jesień-zima 1995/1996. Miały kwadratowy nosek, złotą klamrę i grubą szpilkę. Miu Miu oferuje również białą wersję w stylu preppy.

Potem pojawiają się klapki typu mule, które oddają ducha dekady: otwarte lub zamknięte z przodu, minimalistyczne, noszone przez takie modelki jak Kate Moss i Cindy Crawford. Tekst wspomina także geometryczne linie Miu Miu i mary jane od Prady.

Artykuł zaznacza, że nie trzeba już szukać w sklepach vintage ani w second-handach, bo te modele są dziś dostępne zarówno w domach luksusowych, jak i w tańszych markach. Ja czytam to odwrotnie: to dobra lista sylwetek, które warto rozpoznawać, szukając oryginałów z lat dziewięćdziesiątych. Ten powrót minimalizmu i pewnej siebie elegancji to też dobra okazja, by zajrzeć do szafy, w której coś czeka na swoją kolej.

Źródło: Vogue France

Komentarze 0

Dodaj pierwszy komentarz, w dowolnym języku.

Zaloguj się, aby komentować